Czytasz wiadomości wyszukane dla słów: Jak zrobić drzewo genealogiczne

photo



Temat: Drzewo genealogiczne - jak sie zabrac do tego ?
Witam.
Mam chec/plan zrobic drzewo genealogiczne, jesli ma ktos
jakies wskazowki praktycze na ten temat - czekam pod e-mailem
Pozdrawiam - Juras
---------------------------------------------
Jurek Malinowski
!_"
(_)\_
http://www.samisobie.clan.pl/~jurant/
e-mail:         jur@clan.pl
                   jur@idn.org.pl
----------------------------------------------
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Drzewo genealogiczne - jak sie zabrac do tego ?


Witam.
Mam chec/plan zrobic drzewo genealogiczne, jesli ma ktos
jakies wskazowki praktycze na ten temat - czekam pod e-mailem
Pozdrawiam - Juras


Wyjete ze dzialu:
Czas na links / Genealogia: http://www.cnl.tonet.pl/genealog.htm

1. genOtype - Back to the roots of human being. Polski portal genealogiczny.
Tablice dyskusyjne, bazy danych, bazy adresowe, lista publikacji i
organizacji genealogicznych. Podziały terytorialne. Porady. Linki
internetowe.
POL http://www.genotype.pl
[dodane 2000-06-15]

2. Genealogia Polska. Strona domowa Rafała Degiela. Witryna zawiera
podstawowe
informacje o tej dziedzinie, jest bardzo dobrym miejsce do rozpoczęcia prac
nad drzewem własnej rodziny. Znajdziesz tutaj odpowiedź na pytanie:
"Jak zacząć poszukiwania".
POL http://priv4.onet.pl/war/slucki
[dodane 2000-02-22]

3. Sarmata - Biuro Heraldyki i Genealogii. Badania genealogiczne dotyczące
dziejów rodzin, pochodzenia nazwiska i ich literackie opracowania.
Wykonywanie kopii herbów rodowych i drzew genealogicznych w dowolnej
technice graficznej.
POL http://kki.net.pl/~sarmata1
[dodane 2000-04-12]

4. Archiwa w Polsce - ważniejsze zasoby o wartości genealogicznej.
Opracowano na podstawie publikacji Naczelnej Dyrekcji Archiwów Państwowych
pt. Archiwa Państwowe w Polsce. Przewodnik po zbiorach.
POL http://priv4.onet.pl/war/slucki/zasobyArch.htm
[dodane 2000-02-22]

-------------------
Asen Szary. BLOG: http://asen.republika.pl

Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Genealogia
 "Alojzy" <kand@sprint.canapisał / wrote:


Zaimuje sie genealogia. Drzewa geneaologiczne i inne dokumenty archiwalne.Alojzy
Chciałabym zrobić drzewo genealogiczne swojej rodziny, czy mógłbys mi pomóc?


              mar@poczta.wp.pl

Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Absurdalne zaliczenia na studiach.
Jeszcze mi sie przypomnialo.
Jeszcze raz z UMCSu.
Mialam bardzo oryginalnego wykladowce od historii sztuki.
Po pierwszym roku oprocz egzaminu ze sztuki starozytnej trzeba bylo zalozyc 3
zeszty: w jednym milao byc okolo 200 mitow greckich, wlasnorecznie
streszczonych i nauczonych na pamiec (facet np. mowil: mit 130 a student musial
podac tytuli i strescic), drugi zeszyt mial zawierac wszystkie imiona zawarte w
mitach wraz z ich entymologia. Trzeci zeszyt mial zawierac wszystkie imiona
wystepujace w rodzinie studenta, w tylu pokoleniaxch do ilu udalo sie dokopac
wraz z ich zrodloslowem i znaczeniem. No i trzeba bylo jeszcze zrobic drzewo
genealogiczne swojej rodziny. O zmarlych czlonkach trzeba bylo wiedziec nawet
to, w ktorej kwaterze leza na cmentarzu (sama na tym poleglam, bo nie
iwiedzialm i mnie odeslal :-))
Profesor mial zasade, ze nie stawial dwoj ani troj, wiec niemal wszyscy
podchodzili do egzaminu kilkanascie razy (rekord 49).
Facet mieszka w miasteczku pod Lublinem, wiec ludzie musieli z nim jezdzic
ostatnim wieczornym pociagiem jak wracal do domu i po drodze zdawac.
Niektorzy nawet koczowali w namiotach w jego ogrodku ;-)
Kilka osob nawet jechalo z nim do Krakowa (mial jakas konferencje) i tez
zdawali w pociagu.
Mimo sporego trudu, czesto sprawdzal sie pewien system i znajomosc psychologii
(Mnie sie udalo chyba za 2 podejsciem ;-))) Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Dobry program do zrobienia drzewa genealogicznego?
Dobry program do zrobienia drzewa genealogicznego?
Witam.
Potrzebuję dobry program do tworzenia drzewa genealogicznego. Idealna była by
wersja offline serwisu Bliscy.pl ale z tego co
wiem to nie ma takiej opcji. Co polecacie żeby wszystko działało bardzo
podobnie do tej stronki? Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: drzewo genealogiczne
drzewo genealogiczne
Mam zamiar zrobić drzewo genealogiczne mojej rodziny, tak daleko jak tylko
się da. Drzewo z opisem i zdjeciami. Jest problem. nie jestem zbyt dobry w
komputerach. Zdjecia mysle brac z róznych żródeł, m.in. z filmów z
uroczystości rodzinnych (weselnych) Tam jest najwiecej rodziny. pomożcie jak
sobie z tym poradzić. Czy jest dostepny program który mi to ułatwi?? Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: jak zrobić mikołaja?
jak zrobić mikołaja?
mam za zadanie zrobić z córą do przedszkola mikołaja, dowolną techniką. a że z
takich zajęć techniczno-plastycznych jestem noga to pytam-czy macie jakiś
pomysł?bo wogóle to ma być konkurs.
choć podejrzewam że będzie wtedy jak pani kazała Razem Z Dzieckiem zrobić
drzewo genealogiczne-w 90%przypadków było widać że to nie była wspólna praca a
tylko rodziców a jedni to wręcz wykaligrafowali to wszystko. a chodziło o
pracę razem z dzieckiem i przy okazji nauczenie dziecka o korzeniach, rodzinie
itp. Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Czy rozszczepy są dziedziczne?
Ja też byłam przekonana iż nasz syn jest jedynym,który ma rozczep.Ludzie
ukrywają fakt posiadania krewnych z wadami.O tym,że siostra babci ze strony ojca
też miała rozczep dowiedziałam się po zrobieniu drzewa genealogicznego.Syn
zaniósł do szkoły , a na najbliższej wywiadówce jedna z nauczycielek poprosiła
mnie o chwilę rozmowy.Tak poznałam kuzynkę i dowiedziałam się o ciotecznej
babce. Ojciec do śmierci słowa nie pisnął choć wiedział. Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: WITAM !!!
Witajcie :)))
Do pasjonatów ja raczej nie należę, jeszcze, bo przypuszczam , że mnie to
wciągnie. Mam nadzieję, że mi pomożecie, proszę :) Nosze sięz zamiarem zrobienia
drzewa genealogicznego naszej rodziny, rodzice będą mieli okrągłą rocznice
slubu, wiec bedzie to dla Nich fantastyczny prezent. Mam nadzieję, ze znajdę na
forum duzo cennych wskazówek. pozdrawiam Hania.
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: urodziny dziadka
urodziny dziadka
Hej dziewczyny. Moj dziadek w niedziele konczy 80 lat, wiadomo mezczyznie
bardzo ciezko jest wykombinowac cos oryginalnego na prezent. Glowie sie juz
jakis czas i nie wiem co wymyslec Moze wy macie jakies pomysly? Myslalam o
zrobieniu drzewa genealogicznego, tylko jezeli udaloby mi sie cos takiego
zrobic to takie do powieszenia a jednoczesnie aby bylo trojwymiarowe. Trudno
mi to okreslic, tzn aby z ramy wychodzily galazki.Ale mam problem z wyborem
materialu, nie wiem czy np. taka masa solna nadawalaby sie do tego i czy
zdola mi to do niedzieli wyschnac.A moze macie jakis pomysl??Bardzo prosze,
przeszukalam forum ale wszystko bardziej pasuje mi dla kobiety niz
dla "twardego mężczyzny" jakim jest moj dziadek Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Głupie pytania 2
PS
Podziwiam kilkaset lat udokumentowanej historii rodu. Probuje zrobic drzewo genealogiczne mojej
rodziny, ale siegam najwyzej 150 lat wstecz, a marze o zostaniu ksiezniczka (i nastepnie
zrezygnowaniu z pompa z tytulu), bo Babcia nazywala sie Rzewuska, wiec musialabym tylko
udokumentowac koligacje. Szanse jednak marne...
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Forumowy Klub Grafomana
Dzieciom w klasie mojej córki kazano zrobić drzewo genealogiczne rodziny. W tym
czasie nie wiedziałam nic o biologicznej rodzinie Małej. Zrobiłyśmy takie
maleńkie drzewko - Mała, imiona Jej rodziców i imiona dziadków ze strony Mamy.
Tyle mogłyśmy.
Dostała "banię". Mimo, iż wszyscy w szkole wiedzieli o naszej sytuacji.
Przytuliłam Ją do siebie i zrobiłyśmy nowe drzewo - cała moja ogromna,
wielopokoleniowa rodzina i Mała.
Że powinnam tak od razu? Biologiczne korzenie są dla każdego dziecka bardzo
ważne i nie wolno mu ich odbierać.
W tym przypadku wszystkim zabrakło wyobraźni - i nauczycielce i mnie.
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: CZY KUZYN TO BLISKA RODZINA?
za kuzyna jak najbardziej beda punkty, liczy sie ze jest krewny,
pokrewienstwo trzeba udowodnic (np akty urodzenia,slubu, zgonu
pomoze zrobienie drzewa genealogicznego) dostaniesz ze niego /nia
max punktow, wiem bo niedawno sami skladalismy na skilled worker i
majac rodzine w Kanadzie dostakismy 5 pkt czyli max a nasze
pokrewienstwo bylo dalsze, tlumacze babcia mojego meza ma
siostre,a ona corke w K czyli ciotke i dostalismy punkty czyli
kuzyn w K na wage zlota :0) pozdrawiam Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Skąd Wasze rodziny przybyły do Legionowa?
polokokt napisał:

> a ja juz jestem trzecim pokoleniem mieszkajacym w Legionowie, wiec chyba moge
> sie uwazac za rodowitego Legionowianina? :) A cala rodzinka pochodzi z Pułtuska
>
> lub bliskich okolic tegoż miasta.
> Pozdrawiam

pewnie ze mozesz:)
ja nawet jesli bym byl pierwszy pokoleniem ale mieszkal cale zycie tutaj tez bym
sie uwazal za LEgionowianina:)
ja z wyjatkiem kilkudniowej przymusowej karencji zwiazanej z urodzeniem w
Wawie:) i 9 mies "emigracji zarobkowej" do Wawy cale zycie tu mieszkalem i nie
narzekam :))
jak sie doliczylem to jestem czwartym pokoleniem zamieszkujacym w Legionowie,
ale ten watek jakos znow pobudzil we mnie chec zrobienia drzewa genealogicznego
mojej rodzinki, kiedys probowalem, ale jakos mi nie wyszlo...moze tym razem sie
uda:)
Ktos ma jakies doswiadczenie w tym zakresie, lub moze cos podpowiedziec gdzie
szukac dokumentow z dawnych lat, bo babcie i dziadka juz mam dosyc wiekowych i
pewnie nie wszystko bede mogl od nich uzyskac.
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Family Tree
Family Tree
Fascynujaca strona. Otwarta do konca roku za darmo.
Zbior oryginalnych list pasazerow przybywajacych do USA w latach 1820 - 1960.
140 lat dokumentacji US Immigration. W tych latach przybylo do USA 41
milionow ludzi. 85% obecnej populacji Amerykanow ma na tych listach swoich
przodkow.
Mozna tam znalezc tez swoich przodkow. Zrobic drzewo genealogiczne swojej
rodziny.
www.ancestry.com/
Trzeba sie zarejestrowac i sciagnac programik (viewer) do ogladania tego
archiwum.

Np. dziadek Hilary Clinton przyplynal do NY statkiem SS Alaska w roku 1881 z
Liverpoolu. Dziadek Marthy Stewart, Frank Kostyra oczywiscie z Polski w roku
1905.
Strona liczy ponad 100 milionow rekorodow i jest najwieksza kolekcja
udostepniona kiedykolwiek w internecie.
Kiedys to byly czasy. Przybywalo sie do Ameryki i na pytanie oficera
imigracyjnego, jaki jest cel przybycia? Odpowiadalo sie w celu pozostania tu
na czas nieokreslony (indefinitely). Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: poszukuje przodków
poszukuje przodków
Pozdrawiam , nieznany się jednak nosimy to samo nazwisko , ja obecnie
mieszkam w Poznaniu jestem wnuczka Wojciecha a córką jedynego syna Jana ,
moi przodkowie wywodzą się z Liśca koło Konina , jeśli w naszych żyłach
płynie krew naszych przodków proszę o kontakt . Zabrałam się do zrobienia
drzewa genealogicznego jednak mam bardzo mało informacji.

Mój dziadek Wojciech Kwieciński zmarł w marcu 1940r. jak mój tata miał dwa
lata i kontakt się urwał …wiemy jedynie ze Wojciech pochodził od bliźniąt
prawdopodobnie wyjechał za ocean za chlebem ..ale ile jeszcze rodzeństwa miał
nie wiem Ich rodzinny dom to Lisiec Wielki koło Konina

Pozdrawiam Gabriela Kwiecińska
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: a znacie imiona pradziadków?
Mogę i ja dopisać się ze swoimi "korzeniami", bo córka miała za zadanie zrobić
drzewo genealogiczne i zaczęły się wędrówki po najstarszych członkach rodziny,
nawet wykonałyśmy kilka telefonów i efekt jest imponujacy;

przedstawiam tylko gałąź mojej rodziny bo jest ciekawsza nie obrażając męża,
zresztą jego podam następnym razem bo by się poplatało:

Pra:
Eleonora i Mieczysław
Eudokia i Wasyl
Rozalia i Nikita
Zofia i Bronisław

Pra pra:
Od Eleonory: Zofia i Andrzej
Od Mieczysława: Maria i Mieczysław
Od Zofii : Joanna i Symeon
Od Bronisława: Katarzyna i Kazimierz

Pra pra pra:
Od Mieczyława: Antoni i Józefa
mamy dokument z którego wynika, że brat tego Mieczysława ur. 1841 r niestety
nie wiemy czy był starszy czy młodszy.

Pra pra pra pra:
Od Józefy: Wołhelm i Barbara

Z tego zestawu bardzo podoba mi się Rozali i Eleonora.
Pozdrawiam wszystkich
Grajka


Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: a moje dziecko chyba będzie bezimienne :(
Kropko W takim razie zaproponuję Ci inną metodę, z powodzeniem zastosowaną
przez wiele dziewczyn na forum. Należy wykorzystać efekt ekspozycji, polegający
na tym, że "podobają nam się te piosenki, które znamy". Chodzi o mówienie do i
o brzuszku wybranym imieniem; jest szansa, że mąż uzna je za swój wybór
Inny sposób, na intelekt, może polegać na zacheceniu męża do zrobienia drzewa
genealogicznego rodziny (Twojej również) i wybraniu jakiegoś imienia przodków,
które będzie Wam odpowiadać, a jednocześnie nie będzie się mylić z imieniem
osoby żyjącej. Jesli lubisz imię dajmy nato Eleonora i znajdziesz praprababkę
Eleonorę, chęć jej uczczenia stanowi bardzo silny argument. Pozdrawiam
serdecznie

Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Jak zrobić drzewo genealogiczne??:))
Jak zrobić drzewo genealogiczne??:))
Pomyśłam, że chętnie podjełabym się zadania ,aby zrobić drzewo mojej rodziny,
żeby dowiedzieć się jakie posiadali imiona i pochodzenie . Jednak nie mam
pojecia jak się do tego zabrać (

Może ktoś wie i podsunął by mi jakieś wskazówki??


Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Dzień Babci i Dziadka trochę inaczej
Mozna zamiast laurki zrobic drzewo genealogiczne.

Moj syn kiedys robil takie na lekcje historri i wiedzy o spol, ale
potem jak juz bylo po, podarowal to dzielo swojej prababci, ktora
byla wniebowzieta.

Grunt zeby dziecko samo zrobilo.


Mozna tez z dziadkami pojsc razem do kina np., albo zaprosic na
wielkie lody. Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Wasze dzieci też?
a propos uczenia organizacji:
1. powiesilam plan lekcji wraz z planem odrabiania lekcji- czyli co
kazdego dnia trzeba, bo jest jutro, co ewentualnie mozna odlozyc.
2. w pierwszej klasie robilam ustna inspekcje czyli- przypominalam co
trzeba spakowac a potem pierwszak przychodzil do mnie z plecakiem i
planem, czytal co ma jutro i co w zwiazku z tym ma w plecaku.
3. na duzym kalendarzu wypisujemy klasowki, kartkowki, potrzebe
pouczenia sie oraz zrobienia drzewa genealogicznego. I ja tam czasami
spogladam i zadaje pytanie sondujace.
4. sama jestem roztrzepana do dzisiaj ale swiadomosc konsekwencji
dziala na nie niesamowicie mobilizujaco- owszem zdarza mi sie tkwic
do 2 w nocy nad czyms czy wstawac o 5 rano. Trudno.

Mam 4 dzieci szkolnych- DA SIE nei odrabiac prac za dziecko. Zdarza
mi sie dosc systematycznie sprawdzac- jesli wiem ze moja corka ma
klopoty z matematyka to przeciez jej nie porzuce tylko umawiam sie na
sprawdzanie, odrabia prace na brudno, przegladam zeszyty- ale to
naprawde indywidualna sytuacja.
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Word
jak mogę zrobić drzewo genealogiczne w wordzie ?
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Drzewo genealogiczne
Poszukuje programu do zrobienia drzewa genealogicznego Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Drzewo genealogiczne - program
Poszukuje programu/strony internetowej, gdzie można zrobić drzewo genealogiczne. Znam stronkę moikrewni.pl lecz rodzaj wydruku mi nie odpowiada. Za pomoc ++
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Jak zrobić drzewo genealogiczne????
                Czy da się to w ogóle wykonać???

walg@wp.pl

Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Family tree
Zna ktos jakis dobry shareware do zrobienia drzewa genealogicznego ???

pozdrowka.
=================
Vis
oli@friko6.onet.pl

Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Family tree

Vis napisał(a): ...
:Zna ktos jakis dobry shareware do zrobienia drzewa genealogicznego ???
:

Polecam Brother's Keeper. Zajmuje mało miejsca. Pliki z danymi także. Dużo
opcji. Wada: nie można dołączać zdjęć.

AdamC

Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: poszukuje genealogicznego programu
poszukuje program do zrobienia drzewa genealogicznego. najlepiej
po polsku
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Drzewo genealogiczne - jak sie zabrac do tego ?


Mam chec/plan zrobic drzewo genealogiczne, jesli ma ktos
jakies wskazowki praktycze na ten temat - czekam pod e-mailem


Odwzoruj normalnym drzewem binarnym.

Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: jakie książki podobają Ci się najbardziej??
dzieci z bullerbyn;)
wracałam wiele razy do "dzieci z bullerbyn";) a potem : "nieznośna lekkość
bytu", "100 lat samotności" (żeby zrobić drzewo genealogiczne) i "świata wg
garpa "
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Drezwo genealogiczne
Drezwo genealogiczne
Cześć, muszę "na wczoraj" zrobić drzewo genealogiczne..macie może jakiś
nieoklepany pomysł??? zalezy mi bardzo, bo to zaliczeniowa praca mojej
siostrzenicy!!! dzięki wielkie,papa Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: List: Dokąd zmierzasz, politechniko?
Całe rodziny pracuja na PR
Gdyby zrobic drzewo genealogiczne PR to wielu by sie zdziwilo. Dlatego kazdy
przymykajac oko na innych tak na prawde wbija gwodz do trumny PR. Mirku miales
ratowac a nie tylko remontowac ! Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: Popiołki!!!!!!
Popiołki!!!!!!
Szukam wszystkich o nazwisku Popiołek, w celu zrobienia drzewa genealogicznego.
Za pomoc dziękuje;) Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: WIELE DZIECI I INNI
więc szanownym Jubilatom wszystkiego najlepszego!!!!

Zinka - dzisiaj Twój barszczyk z ziemniakami u mnie w domu na obiad!
Od piernika Violi powstrzymuje mnie jeszcze świadomosć ilości pochłanianych
przez moją rodzinę słodyczy: zastanawiam się, czy nie przystopować.

Wiecie co? myślę, że to szalenie istotne, żeby dac dzieciom "korzenie", żeby
wiedziąły jaka jest historia rodziny, warto pokusić się o zrobienie drzewa
genealogicznego i uświadamiać przy każdej okazji. Musze moją mamę zapędzić do
opowieści, a ma co opowiadać, miała pięcioro rodzeństwa, co oni wyczyniali!!!
Sama pamiętam jak mnie pasjonowały opowieści babci i ś.p. dziadka, jak chciwie
oglądałam stare zdjęcia w kolorze sepii . Teraz niestety babcia, choć żyje, ma
bardzo silną sklerozę, nie rozpoznaje własnych córek, nie mówiąc o wnukach i, w
moim przypadku, prawnukach (jestem jedyną wnuczką /najstarszą/ która ma
dzieci). A na cmentarzach w Katowicach zapalamy świeczki na grobach
opuszczonych albo zbiorowych, bo nie mamy tu nikogo. Tak jak jolu napisałaś, to
bardzo dobra lekcja dla dzieci. O przesądach związanych ze świętem zmarlych nie
mialam do tej pory pojęcia, serio! Temat śmierci przerabialiśmy w zerówce Ani,
czyli w tym roku, kiedy nagle zmarła ich wychowawczyni! Wyobrażacie sobie coś
takiego?! Umiera pani z przedszkola! Miała jakąś operację i w jej trakcie
zmarła. Dzieciom tego nie powiedziano, przyszła nowa pani, ale rodzicom owszem
i nic dziwnego, ze pojawiły się w przedszkolu "plotki": "mamo, a wiesz, co
Michał dzisiaj powiedział? Że pani Basia umarła!!!". Uważam że źle zrobili, że
sytuacja nie została wykorzystana, no, ale stało się.
U mnie na razie nie ma tematu do anekdot, choć kto wie, po weekendzie moze się
okazac, że z perspektywy czasu ten tydzien był całkiem ciekawy. Będę Wam miała
o czym opowiadać, ale, jak już powiedziałam, po niedzieli ))) Bardzo to
tajemnicze, ale będą nowe zdjęcia )
Pozdrawiam
aha, zinka, jaki wy tam macie w sklepiku asortyment? Szydełkowo-drutowy? Ja
kiedyś z koleżanką myślałam nad salonikiem ekskluzywnej bielizny pościelowej,
ekskluzywnej w tym sensie, ze oryginalnej i szytej na miarę. Może to nie jest
oryginalny pomysł, ale może stanowić urozmaicenie oferty, bo stawiac na tym
trudno, propozycja jest przeznaczona raczej dla specyficznej grupy odbiorców.
pozdrówka
Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: wycieczka do polskiej ambasady w tel avivie
wycieczka do polskiej ambasady w tel avivie
nu, dzisiaj odwiedzilam polska ambasade w tel avivie. nie, nie, nie cieszcie
sie, rozlupanco-drzeiwiecko-wqrwielsko-krolewskie, nie odwiedzilam ambasady w
sprawie paszportu. w sprawach paszportowych ambasada przyjmuje w
poniedzialki. ja mialam odebrac papiery ktore przyslano mi z archiwum
warszawskiego. bo ja, jak to sie mowi, po zrobieniu drzewa genealogicznego
rodziny, ktore liczy jakies 800 lat (wczesniej nie znalazlam), zbieram sobie
teraz rozne swiadectwa, dokumenty, szperam po archiwach itd itd. musze
powiedziec, ze bylo wesolo. pare dni temu dostalam zawiadomienie z ambasady,
ze czekaja na mnie dokumenty, i ze moge je odebraz we wtorki i czwartki od 9
do 12, i zaplacic "oplaty konsularne" w wysokosci 180 szekli, czyli niecale
50 dolarow. troche bylam zdziwiona, bo oplacilam juz zrobienie kopii w
archiwum warszawskim, jakies 30 zlotych, co jak rozumiem jest okolo 6 dolarow.
wiec wyladowalam w ambasadzie w tel avivie o 9:30 rano. siedzialo juz tam
sporo osob, i kazdy zapisywal swoje nazwisko i biezacy numer, zeby nikt
nikomu przypadkowo nie ukradl kolejki. ja bylam numer 39. jedna starsza pani
baaardzo pilnowala porzadku, zeby nikt sie nie wkrecila poza kolejka.
sloneczko prazylo, niektorzy siedzieli, niektorzy stali, niektorzy mowili po
polsku, niektorzy ani slowa. wymieniali sie za to wszyscy dokladnymi
informacjami, ile razy byli juz w ambasadzie, zanim dostali wymarzone
swiadectwo urodzin dziadka, swoje, alebo innej pociotki. dwie osoby staly i
sie nie zapisaly do kolejki, bo, jak powiedzieli, oni nie przyszli po nic.
ich pan konsul dobrowolski (zdaje sie ze tak brzmialo nazwisko) zawezwal do
siebie na taka i taka godzine. od czasu do czasu, pan z ambasady, z szalenie
wazna mina otwieral drzwi, wpuszczal 1 osobe (slownie jedna) i natychmiast
zamykal drzwi, zeby przypadkiem nie weszly tam 2 osoby. jak sie chcialam
zapytac, czy tez musze czekac w kolejce, zeby zaplacic 180 szekli, to na jego
twarzy pojawil sie wyraz kompletnego niezrozumienia i poinformowal mnie
baaardzo powaznie grubym glosem, ze rowniez na gorze do kasy bede musiala
stac w kolejce. potem ten jeden co mial do konsula dobrowolskiego wezwanie
tez sie zapytal, czy musi czekac, bo konsul czeka wlasnie na niego. na co
odpowiedz tego waznego pracownika ambasady, co to otwieral , zamykal i
wpuszczal (a co? moze myslicie, ze to nie taka wazna pozycja? to sie mylicie!
to najwazniejsza pozycja w ambasadzie i trzeba byc grzecznym i poslusznym bo
inaczej to on wam drzwi nie otworzy i mozecie siedziec na lawce przed
amabasada do jutra tez. a jutro piatek to nie pracuja. to bedziecie siedziec
do poniedzialku, bo w sobote i w niedziele ambasada tez nie pracuje. a w
poniedzialek to on otwiera tylko tym, co chca paszporty, wiec macie do wtorku
zalatwione: nie zapomnijcie przyniesc walowki na tydzien siedzenia na lawce
kolo ambasady!!!), wiec jego odpowiedz brzmiala tak: " ja pana prosze, niech
pan tam usiadzie i czeka. konsul dobrowolski jest zajety, bardzo zajety". nu,
on zajety, to ten niech czeka, mimo ze przyszedl na godzine wyznaczona przez
konsula. wiec tak na milym i ciekawym czekaniu spedzilam 2.5 godzinki, i w
koncu otworzono, wpuszczono i po krotkim juz czekaniu, dostalam sie do kasy.
ta pani w kasie, to podobno jedyna pracownica ambasady, ktora zna hebrajski.
z innym pracownikami mozna sie swietnie porozumiec po polsku. a jak nie zna
ktos polskiego, to..... ma pecha. ja znam polski, wiec pokazalam tej pani w
kasie list, dalam je dwa banknoty po 100 szekli, dostalam 20 spowrotem i ta
pani poszla poszukac moich dokumentow. znalazla. przyniosla. bylyu ladnie
wlozone do takiej cieniutkiej,plastikowej koperty, co mozna w naszym
mocarstwie kupic 100 sztuk za 10 szekli. wiec ta pani wyjela te dokumenty z
tej plastikowej koperty, sprawdzila, dala mi jakis papiurek do podpisania, ze
otrzymalam co chcialam (zebym nie mieala zadnych przyszlychy pretensji) i
powiedziala "nastepny". to ja sie tej pani zapytalam, czy ona moglaby mi dac
ta cieniutka, plastikowa koperte, zebym mogla wlozyc te dokumenty, zeby mi
sie nie zabrudzily i nie zniszczyly. i wtedy ta pani z kasy, ta jedyna co zna
hebrajski, spojrzala sie na mnie i powiedziala: "ale skad, nie, ta koperta
nalezy do ambasady".
sluchajcie, zatkalo mnie. czulam, ze zaproponowalam tej pani, ze moze zabiore
jakis stol albo krzeslo amasadowskie. wiec z iscie zydowska hucpa
powiedzialam: prosze pani. zaplacilam ambasadzie 180 szekli za nic. ot tak.
bo juz zaplacilam za te dokumenty w archiwum. archiwum je przeslalo do
ambasady. ile to moglo kosztowac? 10 zlotych? wlicze nawet koszy
zawiadomienia mnie przez ambasade, to jeszcze 2 szekle, inclusive koperta i
znaczek. razem koszty poniesione przez ambasade, to wlasnie te 2 szekle. a ja
zaplacilam "oplaty konsularne" okolo 50 dolarow. to ja nie moge dostac od
ambasady jednej plastikowej koperty, ktora kosztuje 1 agore? nie, nie moge.
nu, musze powiedziec, ze budynek ambasady polskiej w tel avivie polozony jest
w pieknej i drogiej dzielnicy, jest zadbany, ma piekny ogrod. ja rozumiem, ze
to z tych oplat konsularnych, bo wszyscy tam mowili, ze musza oplacic 180
szekli.
wycieczka byla wesola i pouczajaca. Przeczytaj resztę odpowiedzi



Temat: wycieczka do polskiej ambasady w tel avivie
Gość portalu: dana33 napisał(a):

> nu, dzisiaj odwiedzilam polska ambasade w tel avivie. nie, nie, nie cieszcie
> sie, rozlupanco-drzeiwiecko-wqrwielsko-krolewskie, nie odwiedzilam ambasady w
> sprawie paszportu. w sprawach paszportowych ambasada przyjmuje w
> poniedzialki. ja mialam odebrac papiery ktore przyslano mi z archiwum
> warszawskiego. bo ja, jak to sie mowi, po zrobieniu drzewa genealogicznego
> rodziny, ktore liczy jakies 800 lat (wczesniej nie znalazlam), zbieram sobie
> teraz rozne swiadectwa, dokumenty, szperam po archiwach itd itd. musze
> powiedziec, ze bylo wesolo. pare dni temu dostalam zawiadomienie z ambasady,
> ze czekaja na mnie dokumenty, i ze moge je odebraz we wtorki i czwartki od 9
> do 12, i zaplacic "oplaty konsularne" w wysokosci 180 szekli, czyli niecale
> 50 dolarow. troche bylam zdziwiona, bo oplacilam juz zrobienie kopii w
> archiwum warszawskim, jakies 30 zlotych, co jak rozumiem jest okolo 6 dolarow.
> wiec wyladowalam w ambasadzie w tel avivie o 9:30 rano. siedzialo juz tam
> sporo osob, i kazdy zapisywal swoje nazwisko i biezacy numer, zeby nikt
> nikomu przypadkowo nie ukradl kolejki. ja bylam numer 39. jedna starsza pani
> baaardzo pilnowala porzadku, zeby nikt sie nie wkrecila poza kolejka.
> sloneczko prazylo, niektorzy siedzieli, niektorzy stali, niektorzy mowili po
> polsku, niektorzy ani slowa. wymieniali sie za to wszyscy dokladnymi
> informacjami, ile razy byli juz w ambasadzie, zanim dostali wymarzone
> swiadectwo urodzin dziadka, swoje, alebo innej pociotki. dwie osoby staly i
> sie nie zapisaly do kolejki, bo, jak powiedzieli, oni nie przyszli po nic.
> ich pan konsul dobrowolski (zdaje sie ze tak brzmialo nazwisko) zawezwal do
> siebie na taka i taka godzine. od czasu do czasu, pan z ambasady, z szalenie
> wazna mina otwieral drzwi, wpuszczal 1 osobe (slownie jedna) i natychmiast
> zamykal drzwi, zeby przypadkiem nie weszly tam 2 osoby. jak sie chcialam
> zapytac, czy tez musze czekac w kolejce, zeby zaplacic 180 szekli, to na jego
> twarzy pojawil sie wyraz kompletnego niezrozumienia i poinformowal mnie
> baaardzo powaznie grubym glosem, ze rowniez na gorze do kasy bede musiala
> stac w kolejce. potem ten jeden co mial do konsula dobrowolskiego wezwanie
> tez sie zapytal, czy musi czekac, bo konsul czeka wlasnie na niego. na co
> odpowiedz tego waznego pracownika ambasady, co to otwieral , zamykal i
> wpuszczal (a co? moze myslicie, ze to nie taka wazna pozycja? to sie mylicie!
> to najwazniejsza pozycja w ambasadzie i trzeba byc grzecznym i poslusznym bo
> inaczej to on wam drzwi nie otworzy i mozecie siedziec na lawce przed
> amabasada do jutra tez. a jutro piatek to nie pracuja. to bedziecie siedziec
> do poniedzialku, bo w sobote i w niedziele ambasada tez nie pracuje. a w
> poniedzialek to on otwiera tylko tym, co chca paszporty, wiec macie do wtorku
> zalatwione: nie zapomnijcie przyniesc walowki na tydzien siedzenia na lawce
> kolo ambasady!!!), wiec jego odpowiedz brzmiala tak: " ja pana prosze, niech
> pan tam usiadzie i czeka. konsul dobrowolski jest zajety, bardzo zajety". nu,
> on zajety, to ten niech czeka, mimo ze przyszedl na godzine wyznaczona przez
> konsula. wiec tak na milym i ciekawym czekaniu spedzilam 2.5 godzinki, i w
> koncu otworzono, wpuszczono i po krotkim juz czekaniu, dostalam sie do kasy.
> ta pani w kasie, to podobno jedyna pracownica ambasady, ktora zna hebrajski.
> z innym pracownikami mozna sie swietnie porozumiec po polsku. a jak nie zna
> ktos polskiego, to..... ma pecha. ja znam polski, wiec pokazalam tej pani w
> kasie list, dalam je dwa banknoty po 100 szekli, dostalam 20 spowrotem i ta
> pani poszla poszukac moich dokumentow. znalazla. przyniosla. bylyu ladnie
> wlozone do takiej cieniutkiej,plastikowej koperty, co mozna w naszym
> mocarstwie kupic 100 sztuk za 10 szekli. wiec ta pani wyjela te dokumenty z
> tej plastikowej koperty, sprawdzila, dala mi jakis papiurek do podpisania, ze
> otrzymalam co chcialam (zebym nie mieala zadnych przyszlychy pretensji) i
> powiedziala "nastepny". to ja sie tej pani zapytalam, czy ona moglaby mi dac
> ta cieniutka, plastikowa koperte, zebym mogla wlozyc te dokumenty, zeby mi
> sie nie zabrudzily i nie zniszczyly. i wtedy ta pani z kasy, ta jedyna co zna
> hebrajski, spojrzala sie na mnie i powiedziala: "ale skad, nie, ta koperta
> nalezy do ambasady".
> sluchajcie, zatkalo mnie. czulam, ze zaproponowalam tej pani, ze moze zabiore
> jakis stol albo krzeslo amasadowskie. wiec z iscie zydowska hucpa
> powiedzialam: prosze pani. zaplacilam ambasadzie 180 szekli za nic. ot tak.
> bo juz zaplacilam za te dokumenty w archiwum. archiwum je przeslalo do
> ambasady. ile to moglo kosztowac? 10 zlotych? wlicze nawet koszy
> zawiadomienia mnie przez ambasade, to jeszcze 2 szekle, inclusive koperta i
> znaczek. razem koszty poniesione przez ambasade, to wlasnie te 2 szekle. a ja
> zaplacilam "oplaty konsularne" okolo 50 dolarow. to ja nie moge dostac od
> ambasady jednej plastikowej koperty, ktora kosztuje 1 agore? nie, nie moge.
> nu, musze powiedziec, ze budynek ambasady polskiej w tel avivie polozony jest
> w pieknej i drogiej dzielnicy, jest zadbany, ma piekny ogrod. ja rozumiem, ze
> to z tych oplat konsularnych, bo wszyscy tam mowili, ze musza oplacic 180
> szekli.
> wycieczka byla wesola i pouczajaca.
Polacy zawsze umieli na nas kasa zarobic !
mnie wypedzili z PRL i zkasowali 1500 $ razem 6000$
dzisja zwazse skasuja 50 $ nawet ze dokladnie wiedza z jestes u nich w
archiwach icj polsk biorokratja jest podobna do niemieckiego stylu
na koncu konsul ci opowidal "uchwla niepublikowna rady ministrow zgodzila sie z
stracenie polskiego obywatela zgoda do wyjechanja do Izraela"
Boja sie bay mi wzeli nasze majtaki z powrotem
Dzisja obywatelstwo Polskie bedzie ci 1000-3000 Kosztowal raz 250000 Polskicj
Izraelczykow zarabja te dziady
250000000 $ lepsze eksport niz ich wodka i prstetutki ! alo oni umja prowadzic
geszefte

Przeczytaj resztę odpowiedzi